Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mafio
Gość
|
Wysłany: Wto 16:42, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Wedlog mnie najlepsze jest USA i ZSRR (bardziej lubie USA)
bo nimi mi sie najlepiej gra
i to by bylo na tyle
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Punisher
Podporucznik

Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin- duma pomorza
|
Wysłany: Wto 17:43, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
masz duzo racji;P ale dla mnie piechota rosjan to komedia, slabo uzbrojona itd. ( jak w realu), czolgi tylko maja fajne. a w USA sa dobre czolgi, tylko stosunkowo latwo je zniszczyc;/. Najbardziej lubie niemcow i amerykancow
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Klaus
Gość
|
Wysłany: Wto 17:49, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Ja chyba najbardziej lubię WB, bo mają super, hiper, zajebongo czołg (tz. Matildę). Ci co ze mną grali, wiedzą co potrafię zrobić z tym niepozornym pojazdem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Punisher
Podporucznik

Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin- duma pomorza
|
Wysłany: Wto 17:58, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
czolgi brytyjczykow bardzo fajne, ale kruchliwe;P tylko churchill trzyma ich armie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 22:26, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Aaaa tam... wystarczy zrobić okrąg śmierci PzKmpfWgn II (jedziesz dookola goscia strzelając seriami) i nawet churchill, czy matilda skruszeje.
PS: Z historycznego punktu widzenia, matilda była francuską. Nie pytajcie mnie, czy miała coś pod podwoziem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Klaus
Gość
|
Wysłany: Wto 23:05, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Mało kto da się tak w konia zrobić . Matilda ma dużą szybkostrzelność i stosunkowo krótki czas obrotu wieży, więc lekko nie ma.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Krychol
Gość
|
Wysłany: Wto 23:29, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Ja pamietam ze nienawidzilem jak wrog uzywal PzII, najgorsze jest jak ci zrobia szarze zlozona z kilku PzII... wtedy jest kiepsko, ale niezawsze
Ostatnio zmieniony przez Krychol dnia Wto 23:30, 21 Lis 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Punisher
Podporucznik

Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin- duma pomorza
|
Wysłany: Wto 23:30, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Twoja szybkostrzelna wiezyczka Matyldy peknie na kawaleczki od odlamkowego od jakiegos PzK;P
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mafio
Gość
|
Wysłany: Wto 23:38, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Punisher ty chyba niewiesz co klaus z tym potrafi rbic
Ale najlepiej to klaus robi flame and rush xD hehe Pamietasz to kalus xD??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Punisher
Podporucznik

Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin- duma pomorza
|
Wysłany: Wto 23:44, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Domyslam sie Nie watpie w umiejetnosci Klausa, ale Matilda nie wytrzyma trafienia z Pzk... Co innego jak jest ich gromada Ciagly ogien 3-4 moze nawet Tigera usadzic
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mafio
Gość
|
Wysłany: Wto 23:50, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
nawet stutarem da sie tigera rozwalic (strzal w gosienice a potem od tylu gada xD )
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Krychol
Gość
|
Wysłany: Śro 0:06, 22 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Stuartem?! to raczej by bylo Mission Imposible... chyba zeby mial uszkodzona lufe albo nie mial by ammo, ale to i tak mission impossible
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mafio
Gość
|
Wysłany: Śro 0:09, 22 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
udalo mi sie raz rozwalic mu gasienice i jezdzilem do okola niego(uciekalem mu przed lufa) i udalo mi sie go rozwalic to bylo raj jak gralem z FOX-EM
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Punisher
Podporucznik

Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin- duma pomorza
|
Wysłany: Śro 7:31, 22 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Da sie go rozwalic, chocby uszkodzic mocno. Wieze w to, bo ostatnio, armata pancerna za 1100 rozwalilem Tigera ( i to w multi)! Najpierw z odlamkowego uszkodzilem gasienice. Udalo mi sie zmienic naboje na PP, zdazylem przed jego lufa, bo po 1 strzale, musiala sie obrocic o 180 stopni zeby mnie trafic. Strzelilem w jego wiezyczke i rowniez uszkodzilem. Gdy strzelilem w strone silnika ( bylem ustawiony do niego bokiem, od gasienicy) zapalil sie i wybuchl.
Wczesniej myslalem ze tylko trafienie z tylu cos moze zdzialac, Tiger powinnien wytrzymac trafienie na bok i przod. Jak widac, nie dal rady na boku. Tak samo Matilda moze miec szanse, chocby na uszkodzenie Tigera. Wystarczy, ze bedzie sie trzymac z dala od lufy i przedniego pancerza. Nie wiem czy zrozumieliscie jak go trafilem, zalaczam rysunek
[Tiger]==-
******
!!
!!
0!!0- to jest armata. Stalem na pogorku, w odleglosci od Tigera,o dlugosci wiekszego wozu opancerzonego ( jego dlugosci)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Krychol
Gość
|
Wysłany: Śro 9:17, 22 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Armata to co innego, ja ruska armata(76mm) tez rozwalalem czolgi ciezkich klas ale nie ciezych niz ferdynand/elephant do tego ona byla w cenie chyba ponizej 1000, jak sie dobrze trafi to nie ma mocnych...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|